• Wpisów: 130
  • Średnio co: 23 dni
  • Licznik odwiedzin: 40 244 / 3078 dni
 
mentorka
 
Dzień dobry ;)

Oto jest w dzień, w którym czujesz, że musisz coś ze sobą zrobić.
Oto jest dzień, który dał nam Pan.
Oto jest dzień, w którym wylałaś kawę na najlepsze spodnie.
Oto jest dzień, który dał nam Pan.

Za chwilę wyjeżdżam z Babcią Polą na cały dzień na Jasną Górę.
Modlić się o błogosławieństwo i dary Ducha Świętego na studiach.
W świetle moich ostatnich wydarzeń życiowych brzmi to trochę śmiesznie i ta wizja z resztą mnie rozbawia ;)
Ale pociesza mnie fakt, że jestem pocieszną wnuczusią, która spełnia życzenie babci.

Pisane przy:


Wczoraj tak po prostu wyszłam z domu i wszystkie złe wspomnienia razem ze mną. Przed piekarnią zobaczyłam, jak Zielony Książę wyjeżdża swoim fuksjowym autkiem - przypomniało mi się, że niepotrzebnie uznałam świętoszkowatą naiwność za zaletę, później przyśpieszyłam mijając czyjeś mieszkanie - następna historia nadająca się świetnie na skandal.
W moim życiu było tyle historii nadających się na skandal, ale mało życiowych historii. Takich, które mogłaby mi opowiedzieć przeciętna nastolatka inspirując się własnym żywotem.
Wniosek?
Pieprzyć przeciętność.
Zanim wróciłam do domu kontrowersyjnych historii w moim życiu naliczyłam zastraszającą ilość, jak na 18 latkę i rokiem doświadczenia życiowego ;P
Okazało się, że mogę minąć nawet szkoły, żeby nie skojarzyło mi się z nią to, że byłam taka mała, taka zakochana w prawniku i zielona z prawa, podczas, gdy właśnie ktoś preparował na mnie dowody winy w sprawie o szykany.
Relacje z ludźmi, opinie, własna pewność - spieprzenie w stopniu znacznym.
Oczywiście i tak wyszłam na prostą, albo nawet na plus. Ale.
Ile razy zawalił się ten mój przysłowiowy świat, co?
Wtedy tak tego sobie nie wyobrażałam, wtedy to była moja racja, albo dla odmiany walka o rację.
Dopiero teraz, z perspektywy czasu widzę, że chyba im więcej tupetu i dumy, tym w życiu bardziej pod górkę.
Faktem jest, że to miejsce, w którym mieszkam jest świadkiem moich sukcesów i łez szczęścia.
Ale jest także wiernym towarzyszem potknięć.
Mimo, że nazwałam je Miejscem-Kolejnych-Spieprzeń, to wbrew wszystkiemu jest także miejscem największej życiowej nauki i wynikającej z niej mądrości.
Mądrości biorącej się z popełniania błędów.
Z wyciągania wniosków.
Z płynącego czasu.
Myślicie, że miejsce na na nasze życie jakiś istotny wpływ już z zasady, czy to jest tak, że sami tworzymy swoją przestrzeń?

Wasza Mentorka.

Nie możesz dodać komentarza.