• Wpisów: 130
  • Średnio co: 22 dni
  • Licznik odwiedzin: 38 992 / 2988 dni
 
mentorka
 
Witam :*

Pisane przy:



Słyszałam o Mieście Aniołów i Mieście Spełnionych Marzeń, tymczasem pod nosem mam Miasto Alternatyw Dla Miłości.
Częstochowa - Miasto o największej ilości kościołów, zakonów...
Miejsce, gdzie alternatywą dla związku, staropanieństwa, czy bycia zdeklarowaną singielką jest... sutanna/habit.
Czy oni liczą na to, że ta miłość będzie wieczna?
Gdy przeczytałam zdanie: "Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej." zaczęło wydawać mi się, że nie.
Może taki wybór to po prostu PEWNIEJSZE oddanie, większy szacunek, mocniejsze zawierzenie kochanej Osobie?
Może podjęcie takiej decyzji, to nic innego, niż przekonywanie do czegoś samego siebie?
Może ten codzienny świat, ten który mijamy na ulicach jest za mało przekonujący?
A co jeśli ich jedyną nadzieją jest to, że nie mają żadnej odpowiedzi od Oblubieńca?
To jak niespełniona, nieszczęśliwa miłość. Jak ciche adorowanie kogoś, kto nigdy nie chwyci nas za rękę.
Jest wewnętrzna wiara w to, że kiedyś to się zmieni? Jest.
Poszłam napić się białej czekolady niedaleko Jasnej Góry.
Mijałam tylu księży,zakonników/zakonnic, tyle porzuconych planów w związku z miłością tą zwykłą, ziemską, hołdującą życiu w praktyce.
Ile razy się zakochamy, a nasz Wybranek ma to gdzieś, albo po pewnym czasie nas zostawia?
Bóg ma wystarczająco dużo klasy, żeby nie odmawiać.
I tak dobrze nas rozumie.
Pozwala żyć ze świadomością, że każda rzecz, która zdarza się w naszym świecie to element Bożego Planu.
Bóg wymyślił siebie lepiej, niż nas, ludzi.
I w tym tkwi ta różnica.
Dzięki temu to On jest Szefem.
Burza myśli, zysków i strat.
Czy sutanna/habit może być jakąś formą ucieczki od tego świata?
Czy można POKOCHAĆ swój nowy tryb życia i przede wszystkim Boga, jeśli ma się problemy z miłością tutaj, jeszcze bez stroika w postaci koloratki?
Co tak naprawdę dla deklarujących się porzucić życie doczesne oznaczają te szlachetne idee i najważniejsze - co się za tymi ideami kryje?
Z Panem Bogiem nie wygrasz, ale on jest stworzony na Twoje podobieństwo, więc z nim też możesz mieć problemy?
A jak jest z miłością?
Chyba tak samo.
Zawsze mamy prawo wyboru i stojące przy nim wiernie prawo odwrotu.

Wasza Mentorka.

Nie możesz dodać komentarza.